Kryminał/Sensacja/Thriller

Andrew Wilson – Królowa zbrodni

Jak napisać dobry kryminał? Wystarczy zebrać kilka sprawdzonych składników, złączyć w całość, wymieszać i gotowe. A przekładając na literaturę – mieć dobry pomysł na fabułę, chwytliwy tytuł, intrygujące postaci, sporo motywacji i dobry warsztat. Czy jednak na pewno nie wyjdzie z tego literacki zakalec? Andrew Wilson pisząc powieść Królowa zbrodni  miał do dyspozycji właściwie wszystko to, co potrzebne, by powstała dobra powieść kryminalna. Chwytliwy tytuł i postać Agathy Christie, jako głównej bohaterki, przyciągnąć powinien do półek księgarń miłośników kryminałów, a w szczególności dużej rzeszy fanów królowej Agathy. Ale nie tylko, bo przecież Christie to literacka ikona, która powinna skusić do czytania fanów literatury jako takiej, ot z czystej ciekawości. Tak rzeczywiście się stało, bo książka szybko zyskała spore grono czytelników, którzy wydają na jej temat mnóstwo pozytywnych komentarzy. Czy jednak słusznie? W mojej skromnej opinii absolutnie niezasłużenie.

Andrew Wilson to postać, która z pewnością doskonale wie, w jaki sposób operować słowem. To uznany dziennikarz i autor kilku biografii, które otrzymywały pochlebne recenzje krytyków literackich. Ma na swoim koncie również powieści kryminalne – Kłamliwy język oraz omawianą tu Królową zbrodni. Jest to autor, który ma świetny warsztat i wie jak z niego korzystać. Cóż z tego, chciało by się rzec? Okazuje się bowiem, że oprócz wyuczonych umiejętności potrzebne jest to niezidentyfikowane „coś”, które sprawia, że nie można oderwać się od książki, że pożera się ją wzrokiem i każdym czytelniczym zmysłem. Tu zabrakło tego tajemniczego „czegoś”. Wyszło zaledwie przyzwoicie, a to stanowczo za mało.

Fabuła Królowej zbrodni oparta jest na wydarzeniu, które miało miejsce w przeszłości Christie. Dotyczy tajemniczego 10-cio dniowego zaginięcia autorki zimą 1926 roku. To owiane mnóstwem niedopowiedzeń i sekretów zaginięcie nigdy nie zostało publicznie wyjaśnione przez Agathę Christie, ani przez jej najbliższych, stąd na temat ten krążyło mnóstwo plotek, które do dziś rozpalają wyobraźnię. Andrew Wilson w swojej powieści puścił wodze fantazji, tworząc ciekawą historię, będącą fantasmagorią na temat słynnego zaginięcia pisarki. Zamysł kapitalny, jednak sposób w jaki poprowadzony został ów wątek pozostawia wiele do życzenia. Słynna autorka stała się ofiarą groźnego, niezrównoważonego lekarza, który poprzez szantaż chce zmusić ją do popełnienia zbrodni. Christie ulega szantażowi, jednak jak na królową zbrodni przystało, tanio skóry nie sprzeda i walczyć będzie dzielnie o spokój swój i swojej rodziny.

Pomimo, iż fabuła jest intrygująca, sam sposób prowadzenia narracji nie porywa. Jest dość sztampowo, chwilami nudno i pretensjonalnie. Dzieje się tak za sprawą wprowadzenia zbyt dużej ilości szczegółów z życia Christie – autor próbując wplątać fakty z biografii autorki zrobił to kosztem samej akcji powieści. Przez to jest zbyt rozwlekła i na moje czytelnicze oko, zbyt wydumana i za mało wiarygodna. Ja w każdym razie nie kupuję jej w tej formie. Spodobać mogą się jednak fakty biograficzne z życia Christie i jej najbliższych – smaczku dodaje chociażby wprowadzenie do powieści kochanki męża Agathy Christie, tajemniczy wątek zaginięcia i związane z nim informacje. Dla miłośników talentu pisarki z pewnością to prawdziwa gratka. Niemniej jednak zastanawia mnie, czy w takim przypadku nie lepiej przeczytać biografię Christie? Na to pytanie jednak nie będę próbowała odpowiadać. Każdy powinien odpowiedzieć sobie na nie sam. Królowej zbrodni czytać nie odradzam, bo pomimo kilku jej wad, jest historią którą przeczytać można. Ot, fajna na majowy, weekendowy wypad. Z nóg nie zwali, nie zmusi do myślenia, słowem – idealna na szybką i niezobowiązującą lekturę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s