Biografie/Wspomnienia / Historia

Koniuk Paulina „Zapomniani bohaterowie powojennej Polski”

koniukZawsze, ilekroć mam do czynienia z historiami opowiadającymi o AK-owcach i ich losach wojennych, czy powojennych przypomina mi się zdanie z Medalionów Zofii Nałkowskiej Ludzie ludziom zgotowali ten los. Dobitnie widać wówczas, jak okrutny potrafi być człowiek…

Dlaczego o tym wspominam? Bo tym razem sięgnęłam po książkę Pauliny Koniuk Zapomniani bohaterowie powojennej Polski, opowiadającej o losach Mariana Bronieckiego, żołnierza Armii Krajowej.

Zapomniani bohaterowie…, to opowieść jakich tysiące. Opowiada o życiu żołnierza AK w powojennej Polsce, o jego losach i losach wielu jemu podobnych, na długi czas zapomnianych przez historię, których za służbę Ojczyźnie spotkał los więźniów politycznych i renegatów. To historia „bandyty AK” opowiedziana z perspektywy starego już człowieka, który swoim prawnukom relacjonuje historię swojego życia. Więzienie, głód, upokorzenia, tortury, to rzeczywistość, która spotyka zapomnianych bohaterów AK, ujawniających się po wojnie lub wyłapywanych przez UB. A to i tak niepełny repertuar „niespodzianek”, jakie fundowały nowe, komunistyczne władze AK-owcom i wszystkim wrogom nowego systemu.

Książka Pauliny Koniuk należy do tych pozycji, które przeczytać warto. Jest jedną z wielu podobnych historii, dokumentujących los, jaki zgotowano AK-owcom w tamtym tragicznym czasie. Jest świadectwem, które pozwoli ocalić od zapomnienia.

Nie oceniam jej w kategoriach literackich, bo nie wartość literacka jest tu najważniejsza. Przede wszystkim książka ta jest pamiątką po pokoleniu Żołnierzy Wyklętych, o których przez długi czas historia próbowała zapomnieć, a których pamięć stosunkowo niedawno zrehabilitowano. Jest też opowieścią o przedstawicielu owego pokolenia, wspominanym już Marianie Bonieckim.

To opowieść człowieka dla człowieka, pozbawiona suchego i częstokroć dość przedmiotowego rzucania suchymi faktami. To bardzo emocjonalna historia, mocna i dojmująca, tak, jak przeżycia głównego bohatera historii. Być może niektórzy właśnie to uczynią zarzutem wobec książki, właśnie tę jej emocjonalność, momentami wypadającą dość nieszczerze i niezgrabnie. Ale jest to raczej wynik pewnych drobnych niedociągnięć warsztatowych autorki. Ale tak, jak wspominałam, oceniam ją wyłącznie w kategoriach opowieści o wycinku historii, by w pamięci zachować bohaterstwo Żołnierzy Wyklętych.

Novae res

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s