Komedia/Humor / Kryminał/Sensacja/Thriller

Zbrodnia w świecie korporacji – Jacek Getner „Pan Przypadek i korpoludki”

Pan Przypadek i korpoludki Jacek GetnerSpotkanie z detektywem – amatorem Jackiem Przypadkiem, to propozycja dla czytelników lubiących książki łączące humor w czystej postaci z wątkiem kryminalnym. Tym razem, w opowiadaniach Pan Przypadek i korpoludki Jacek Getner zabierze czytelników do świata wielkich korporacji, szybkich karier i jeszcze szybszych upadków.

Detektyw rozwiązywał będzie jak zwykle ciekawe przypadki spraw, a jego niekonwencjonalne podejście do życia i niecodzienne metody pracy rozbawią niejednokrotnie do łez.

Na tapetę autor wziął korpoludki, czyli pracowników dużych korporacji. Już sam tytuł opowiadań nawiązuje do jego stosunku i opinii na temat korpoludków właśnie. Lekko z przymrużeniem oka. Będzie się działo, jak zawsze dużo, jak zawsze szybko i jak zawsze zabawnie.

Klienci Przypadka zadowoleni będą mniej lub bardziej, detektyw zyska nowych wrogów, a starzy zawiążą koalicję anty Przypadkową i rozpoczną wspólne działania dywersyjne.

Jak zwykle, nie zawiedzie gamoniowaty stróż prawa w postaci komisarza Łosia, sporo atrakcji zapewnią i pozostałe postacie towarzyszące wiernie Przypadkowi, w tym dziennikarski duet dwóch rywalizujących o względy Przypadka przyjaciółek Anny i Malwiny, czy Młody Bóg Seksu…

Ich wierne trwanie „na posterunku” mocno ubarwi i tak atrakcyjne opowiadania, nadając im smaczku.

A dzięki temu, czytelnicy zyskają nowe informacje na temat detektywa – jasnowidza Przypadka, które podsycą tylko ich ciekawość co do losów młodego mężczyzny. Zarówno tych przeszłych, jak i przyszłych.

Jeśli do tej pory nie mieliście okazji przeczytać opowiadań o Jacku Przypadku, koniecznie to zmieńcie. Autor, który pisuje nie tylko książki, ale i scenariusze do najpopularniejszych polskich seriali, dobrze wie na czym polega jego praca i jak przykuć uwagę czytelnika.

Czytelników, którzy znają jego dotychczasowy dorobek, zdążył przyzwyczaić do tryskających humorem opowiadań. Pełnych ironii, nutki złośliwości i szczypty sarkazmu. Jak zwykle Przypadek staje się nieprzypadkowym bohaterem, jak zawsze butnym i zbyt pewnym siebie i swojej wiedzy o przewidywalności ludzi. Irytujący i czarujący zarazem.

W „korpoludkach” poza deserem, jest i przysłowiowa wisienka na torcie, kwintesencja opowiadań, czyli zabawa w polskiego kołtuna. Autor obśmiewając zachowanie grup społecznych, obśmiewa po trochu tak naprawdę każdego z nas. Obśmiewa też … samego siebie. I w tym tkwi moc jego opowiadań, w autoironii, która jest ciepła i sympatyczna. I nawet, jeśli w wyśmiewanych bohaterach od czasu do czasu dostrzec można samych siebie, to będzie to odkrycie, które sprawi nam wielką radość i wywoła uśmiech. Bo w „Panu Przypadku” doskonale sprawdza się sentencja wzięta wprost z Rewizora Gogola: „Z kogo się śmiejecie? Sami z siebie się śmiejecie”.

Dla mnie bomba, dlatego polecam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s