Uncategorized

Arno Strobel „Istota”

istotaRutyna kontra świeże spojrzenie. Oto istota thrillera psychologicznego, który wyszedł spod pióra niemieckiego pisarza, Arno Strobla, na co dzień pracownika zajmującego się projektami informatycznymi w jednym z niemieckich banków. I określenie „Istota”, ma tu znaczenie kluczowe, bo poza tym, że książka ukazała się właśnie pod tym tytułem, istota problemu poruszanego w książce Strobla będzie miała zasadnicze znaczenie i pomoże dogrzebać się do drugiego dna.

Akcja powieści rozgrywa się w Akwizgranie, mieście o pięknej historycznej spuściźnie. Istota, to jednak całkowicie współczesna powieść, pozbawiona choćby nutki historyzmu.

Więzienie opuszcza właśnie psychiatra, Joachim Lichner, który spędził tu kilkanaście lat za zamordowanie małej Juliane Korprich. To postać tyle samo antypatyczna, co zarozumiała i inteligentna. Śledztwo w sprawie sprzed lat prowadziła dwójka policjantów: doświadczony Bernd Menkhoff i świeżak, Alex Seifert.

Gdy policjanci otrzymują zgłoszenie o uprowadzeniu małej dziewczynki, ich zdumienie sięga zenitu, bo okazuje się, że za rzekomą sprawą miałby ponownie stać Lichner. Szybko okazuje się, że porwaną miałaby być nieistniejąca córka Lichnera, sama sprawa zaś wygląda niezwykle podejrzanie, wskazując, że ktoś ukartował całą intrygę, wciągając w nią zarówno Lichnera, jak i policjantów. A może to sam Lichner naigrawa się z policjantów, lub nienawidzący Lichnera Menkhoff postanowił na zawsze pozbyć się znienawidzonego psychiatry? Te pytania dość długo nurtować będą czytelnika podczas lektury.

Prosta i dość przewidywalna fabuła powieści, nie przeszkadza temu, by mocno emocjonować się podczas lektury. Zwłaszcza, że Strobel stworzył bardzo ciekawy portret psychologiczny dwójki głównych bohaterów. Błyskotliwego psychiatry – ofiary spisku policji, czy może demonicznego psychopaty oraz Menkhoffa, doświadczonego policjanta mającego nosa, czy może policjanta skorumpowanego, pełnego nienawiści i uprzedzeń wobec podejrzanego. Są też i kolejne ciekawe postaci – Nicole Clement, piękna partnerka Lichnera, uzależniona od mężczyzny, ofiara przemocy domowej, Alex Seifert – policjant, uczący się fachu od bardziej doświadczonego kolegi, który po kilkunastu latach stawia swoje doświadczenie i wątpliwości w kontrze wobec zachowania partnera.

Dzięki tak zarysowanym postaciom, mamy do czynienia z emocjonującą historią, która stawia pytanie nie tyle o to kto zabił, a kto mówi prawdę. To ciekawe zestawienie rutyny kontra świeżego spojrzenia, doświadczenia z nieopierzeniem i porównanie zachowań po latach, kiedy ponownie w grze są te same postacie. Obok bieżącego rozwoju sytuacji czytelnik obserwował będzie sprawę małej Juliane. Będzie mógł na bieżąco oceniać postawę obu policjantów prowadzących śledztwo i zastanawiać się, czyją wersję wydarzeń przyjmuje. Czytelnik postawiony w sytuacji podobnej do sytuacji młodszego z policjantów, podzielał będzie jego obawy, wątpliwości i podejrzenia.

Mam jednak zarzut co do pokrętnej nieraz logiki. Niektóre szczegóły wykluczają się, czy sobie przeczą. Jednak górę w powieści bierze oryginalny pomysł na fabułę. Dużo jest tu rzeczy naciąganych, czy wręcz naiwnych więc może to lekko drażnić, pomimo to książkę czyta się fantastycznie.

 

Książka pochodzi z serwisu Zbrodnia w Bibliotece

zwb

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s