Audiobook / Kryminał/Sensacja/Thriller

Kuba Rozpruwacz o sobie – James Carnac „Autobiografia Kuby Rozpruwacza”

carnacKuba Rozpruwacz, czyli seryjny morderca działający w okolicach Whitechapel w Londynie, to postać, która w 1888 roku mocno dała się we znaki mieszkańcom Londynu, a zwłaszcza dzielnicy Eastend, i całej Anglii.

Ten nigdy niezidentyfikowany i nieosądzony za swe zbrodnie osobnik, napsuł krwi niejednemu policjantowi, doprowadził też do wywołania paniki w całym kraju.

Jak bardzo była to postać oddziałująca na ludzką wyobraźnię, siejąca postrach i terror, możemy się tylko domyślać. Niezaprzeczalnie stał się on pseudo bohaterem swoich czasów, a zatroskani ludzie tworzyli na jego temat mnóstwo mitów, niczym niepodpartych i nieuzasadnionych, wynikających z olbrzymiego strachu przed nieuchwytnym i okrutnym mordercą.

Rozpruwacz działał na wyobraźnię artystów, stając się po pewnym czasie bohaterem filmów, powieści, czy sztuk teatralnych, słowem został symbolem popkultury. Zabójczy i sadystyczny, a nade wszystko tajemniczy stał się obiektem, o którym chętnie opowiadano i słuchano.

Jakiś czas temu światło dzienne ujrzała historia, rzekomo spisana ręką samego Kuby Rozpruwacza. Do autorstwa Autobiografii Kuby Rozpruwacza, a tym samym do dokonania zbrodni, przyznaje się w niej niejaki James Carnac, który spisał swoje wspomnienia dotyczące nie tylko morderstw, ale i dzieciństwa oraz czasów po zaprzestaniu swojego okrutnego procederu.

Oryginalny maszynopis Jamesa Carnaca powstał mniej więcej ok. 1928-1930 roku, a jego autorstwo przypisywane jest kilku różnym postaciom. Z analiz przeprowadzonych nad rzekomymi wspomnieniami zbrodniarza wynika, że raczej jest to wytwór wyobraźni, choć kilka przesłanek pozostawia cień wątpliwości, że może jednak jest to dzieło mordercy.

Niezależnie od tego, kto napisał rzeczoną Autobiografię, nie ulega wątpliwości, że jest to historia ciekawa, a otoczka stworzona wokół niej nabiera sporych znamion prawdopodobieństwa. Utwór swoim stylem bardzo przypomina sposób pisania klasycznych kryminałów, takich, jakie tworzył mistrz Edgar Alan Poe, którego osobę, nota bene, Carnac kilkukrotnie przywołuje.

Może się to podobać, może mierzić. w zależności od tego, czy klasyka kryminału jest naszym upodobaniom miła, czy raczej wydaje się nudna w porównaniu z kryminałami współczesnymi. Jeśli jesteśmy zwolennikami kryminałów w starym stylu, pozycję poznać trzeba, jeśli nie lubimy tego typu lektur, niekoniecznie, choć mimo to zachęcam.

Dla bardziej nowoczesnych czytelników, Biblioteka Akustyczna przygotowała książkę w wersji do słuchania. Ciekawa interpretacja lektora Stanisława Biczysko, to jeden z wielu atutów wersji audio. Swoim głosem Biczysko podsyca ciekawość, stawiając akcenty, niedopowiedzenia, zapytania, tak stopniując napięcie, by nie można było oderwać się od audiobooka.

Opowieść snuta przez blisko 12 godzin, to nie lada wyzwanie tak dla słuchacza, jak i dla lektora, któremu ten drugi bez wątpienia sprostał. A słuchacz? Jeśli fascynuje go postać Rozpruwacza i kocha kryminały w starym stylu, nie będzie miał nawet chwili by złapać oddech.

Bo choć historia ta nie jest tak widowiskowa ani tak porywająca i spektakularna jak dzisiejsze kryminały, jednak ma w sobie coś, co może się podobać. Kapitalnie stworzoną analizę charakterologiczną naszego Rozpruwacza, dzięki rozwlekłym momentami rozważaniom, na tematy przeróżne, kręcące się wokół dzieciństwa, dorastania, młodości i późniejszej działalności Kuby Rozpruwacza. Dzięki temu mamy kryminał napisany z punktu widzenia zbrodniarza.

Ale to nie jedyne powody, dla których warto sięgnąć po audiobook. Autor, nieważne – prawdziwy Rozpruwacz, czy zdolny literat, nakreślił ciekawy obraz sytuacji, jaka panowała w tamtym okresie w Londynie, dając znać o psychozie wśród mieszkańców, pogłębiającym się z tygodnia na tydzień strachu, o naśladownictwie… Usłyszycie również nieco na temat filozofii Kuby Rozpruwacza, o narodzinach instynktu zabójcy oraz predysponowaniu do fachu…

biblioteka akustyczna

Advertisements

2 thoughts on “Kuba Rozpruwacz o sobie – James Carnac „Autobiografia Kuby Rozpruwacza”

  1. Miałem w ręce wydanie papierowe, nie udało mi się skończyć, a rzadko mi się to zdarza. Nudne to było okropnie, nudne i egzaltowane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s