Kryminał/Sensacja/Thriller

Morderstwo w Whitechapel – Anne Perry „Klub Ognia Piekielnego

Klub-Ognia-Piekielnego_Anne-Perry,images_big,27,978-83-7785-217-0Morderstwo prostytutki w Whitechapel, dzielnicy londyńskiej biedoty, wzbudza nie lada sensację i niechęć ze strony policji. Zamordowana, Ada McKinley w swoim środowisku uchodziła za dziewczynę inteligentną, sprytną i chciwą. Być może ta ostatnia cecha była powodem zamordowania prostytutki. Pod jej ciałem policja znajduje odznakę Klubu Ognia Piekielnego, z nazwiskiem jednego z czterech jego członków. Właśnie ten fakt wzbudza sensację wśród policji, niechętnej prowadzenia sprawy kryminalnej, w którą zamieszany byłby członek uprzywilejowanej grupy. Są jednak i wśród policji ludzie, którzy skłonni są zaryzykować swoją karierę, by dociec prawdy. Nie straszne im konwenanse, czy koneksje, jedno co jest ich zdaniem ważne, to ukaranie faktycznego sprawcy.

Właśnie takim człowiekiem jest prowadzący śledztwo nadinspektor Thomas Pitt, który pomimo pewnych oporów wiążących się z dobrym wychowaniem i kurtuazją, brnąć będzie w rozwiązanie sprawy, nie zgadzając się na kompromisy. Swoim zachowaniem zirytuje ojca Finlaya FitzJamesa, czyli ojca głównego podejrzanego, człowieka równie surowego i srogiego, co niebezpiecznego i wpływowego. Pitt oprócz wrogów, zyska i cichych sojuszników, tak cichych, że sam nie będzie podejrzewał, że mieszają się w śledztwo. A kiedy dowie się o ich wtykaniu nosa w cudze sprawy, nie wzbudzi to w nim zachwytu. Kto tak bardzo rozczaruje Pitta? Poszukajcie odpowiedzi w książce.

                Powieść brytyjskiej pisarki, Anne Perry, to klasyczny kryminał retro. Pozycja obowiązkowa dla miłośników epoki wiktoriańskiej. Akcja rozgrywa się w Londynie, 2 lata po morderstwach dokonanych przez legendarnego i nigdy nie złapanego Kubę Rozpruwacza, co dodatkowo budzi grozę w środowisku prostytutek. W ich gronie znowu wrze, a kobiety ogarnia nowa fala paniki.

Perry udało się oddać klimat miasta, pokazać jego dwa kontrastowe oblicza. Niezaprzeczalnie, mamy do czynienia z Londynem epoki wiktoriańskiej. Autorka przeciwstawiła elegancję, szyk i dobre maniery przypisywane arystokratom – rynsztokowi, brudowi, moralnej degrengoladzie i zgniliźnie kojarzonym z biedotą. Ale owa nienaganność klas uprzywilejowanych, rządzących, to tylko ułuda, bo i w tym środowisku ideały sięgają bruku. A może przede wszystkim w nim… Świetnie widać to obserwując głównych bohaterów, którzy z taktem i wyczuciem próbują prowadzić sprawę kryminalną w środowisku, dla którego głównym problemem są pozory. To nie ludzka tragedia i cudza śmierć wywołują wzburzenie wśród dżentelmenów i dam, a skandal dotykający jednego (lub jedną) z ich środowiska. Autorka wypunktowała niemiłosiernie hipokryzję, pokazując, jak momentami urastała ona do cnoty… Tło społeczne jest w tej powieści niezwykle istotną sprawą.

Perry pokazuje, jak niewiele znaczy słowo ludzi z tzw. marginesu (nawet jeśli poparte jest dowodami), przeciwko słowu człowieka wywodzącego się z elity i jak niewielką rolę w tym czasie odgrywają kobiety, służące swym mężom jako ozdoby. Ich zadaniem jest błyszczeć, nie myśleć, choć emancypacja zaczyna powolutku kiełkować.

Dość długi czas akcja toczy się leniwie. Autorka stawia czytelników w sytuacji porównywalnej do współuczestniczenia w nudnym, zblazowanym towarzystwie, na takim samym spotkaniu. Ale im dalej posuwa się akcja, tym śmielej zaczyna sobie poczynać Anne Perry, pozwalając, by czytelnik ze sztywnego, pełnego sztuczności i bzdurnych reguł przyjęcia, przeniósł się na ulice Whitechapel, na które strach się zapuszczać. Tu dzieją się rzeczy znacznie ciekawsze, niebezpieczne, pozbawione aury sztuczności. Tu życie nie jest piękne, nikt nie próbuje go ubarwiać. Nie ma tu czasu na udawanie, na poprawność, czy kulturę. Liczy się to, by przetrwać i zdobyć jedzenie do gara. To właśnie tu dziać będą się rozstrzygające powieść kwestie. Dlatego serdecznie namawiam wszystkich do sięgnięcia po książkę i spacer ulicami Londynu.

zwb

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s