Fantasy/Fantastyka/Science fiction / Opowiadania

Piszący Dżentelmen w natarciu – Marcin Rusnak „Opowieści niesamowite”

rusnakNie wiem, czy jest dżentelmenem w każdym calu, wiem za to, że należy do Ligi Piszących Dżentelmenów (nota bene Liga skupia w swoim gronie także i piszące Damy). Jest uznanym autorem opowiadań z kręgu grozy, cyberpunku, postapokalipsy i fantasy, zdobywającym nagrody w konkursach ogólnopolskich. Jego debiutem książkowym jest powieść Czas ognia. Czas krwi.

Tym, którzy jeszcze nie wiedzą o kim mowa, a podejrzewam, że znajdzie się grupa osób nie znająca nazwiska autora, odpowiem, że cały ten wstęp jest o Marcinie Rusnaku, pisarzu, którego nazwisko warto zapamiętać, bo śmiem twierdzić, że ma zadatki na to, by dołączyć do grona kultowych pisarzy i stać się ikoną na miarę Andrzeja Pipiliuka, i by jego książki rozchodziły się niczym świeże bułeczki. Czas pokaże, jak wykorzysta swój talent, bo bezsprzecznie to wyjątkowo utalentowana bestia.

                Zacznijmy od podstaw. Opowieści niesamowite to zbiór dwunastu opowiadań, zebranych w jednym zbiorze podzielonym na 3 księgi: Końca, Magii i Strachu. Publikowane były na łamach m.in. Science Fiction Fantasy & Horror, w antologiach, czy internetowych pismach. Część z nich przyniosła mu zasłużone nagrody: Horyzonty Wyobraźni ( w 2009 roku), czy Świetlne Pióro (w 2011). Można pokusić się o zaklasyfikowanie opowiadań Marcina Rusnaka do trzech nurtów: postapokalipsy (Księga Końca), fantasy (Księga Magii) i grozy (Księga Strachu).

                To, co wyróżnia i uwodzi w pisaniu Marcina Rusnaka, to jego olbrzymia wyobraźnia, dzięki której czytelnik udaje się w miejsca zupełnie odrealnione i nieznane, całkowicie zatapiając się w nowym świecie. Niezależnie od tego, czy jest to zniszczona i wyludniona Ziemia, czy baśniowa kraina niczym z krainy tysiąca i jednej nocy. Dla mnie dodatkowym atutem takiego pisania jest możliwość zadumania się nad spostrzeżeniami, które wysuwa autor. Bo jego opowiadania pozwalają nie tylko na oderwanie się od codzienności, ale na refleksję na temat tego, jacy jesteśmy i kim możemy się stać. Definiują człowieka i człowieczeństwo, mówią o ludzkiej determinacji, sile, potrzebie przynależności, wierze, czy nadziei. Porywają, zaskakują i zauraczają. Nawet wówczas, gdy mówią o śmierci. Paskudnej, okrutnej i być może nonsensownej. Bo Rusnak chyba jak nikt inny pisze o umieraniu: z klasą i lekkością. Aż dziwi, że o trudnych i przykrych sprawach można pisać tak wdzięcznie. Marcin Rusnak równocześnie fascynuje, zachwyca i przeraża, daje czytelnikowi to, czego pragnie najbardziej od literatury: wytchnienia, odrealnienia i magii.

                Nie wiem, jak autor wypada w powieściach, jest jednak dla mnie pewne, że w krótkiej formie odnajduje się znakomicie. Do tego stopnia, że nabrałam apetytu, by zmierzyć się z jego Czasem ognia czasem krwi”.

Do przeczytania Opowieści niesamowitych zachęcam was gorąco, ze szczerym przekonaniem, że traficie na bardzo udany zbiór opowiadań.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s