Fantasy/Fantastyka/Science fiction

W kręgu Maatan – „Zanieśmy im naszą wojnę” Maciej Musialik

 zanieśmy im naszą wojnęCo niesie przyszłość? To zagadka, której nie znamy i którą przyjdzie nam obserwować, gdy nadejdzie kolejny dzień, miesiąc, rok, dekada, gdy przyszłość stanie się dla nas teraźniejszością. Co przyniesie odległa przyszłość? Tego możemy się jedynie domyślać i snuć najrozmaitsze wizje, w tym wizje podboju kosmosu, całkowitej degradacji ludzkiego gatunku, inwazji obcych etc. Takie nasze prawo, takie prawo pisarzy, którzy swoje pomysły na bliżej i dalej nieokreśloną przyszłość, mogą przelewać na papier i dzielić się nimi z czytelnikami.

Młody autor – Maciej Musialik, znany głównie z opowiadań fantasy i science-fiction, wykreował świat przyszłości, w którym wszystko to o czym wspomniałam przed chwilą zawarł w zbiorze swoich opowiadań „Zanieśmy im naszą wojnę”. Wszystkie traktują o cywilizacji Maatan, obcej, niezrozumiałej i odległej ludziom, która z nieznanych przyczyn atakuje nasz gatunek, niszcząc wszystko i wszystkich co stanie jej na drodze.

„Zanieśmy im naszą wojnę” to propozycja dla tych czytelników, którzy cienią sobie kreatywność autora, a jednocześnie potrafią docenić jego literacki kunszt. Nie przesadzę, nazywając opowiadania perełkami. To bardzo dobre sci-fiction, którego autor sprawnie posługuje się językiem, racząc czytelników soczystą narracją, akcją zataczającą szerokie kręgi, niezmiernie i niezmiennie fascynując, od pierwszej do ostatniej strony książki.

Wizja świata przyszłości przeraża i imponuje. Człowiek osiągnął u Musialika tak wiele, a jednocześnie tak mało… Zmaga się z przeciwieństwami losu, inwazją obcych, a jednocześnie musi stawiać czoło własnym słabościom i złu, które jest efektem niezmiennej od tysiącleci ludzkiej naturze.

Ludzie ukazani są tu w całej okazałości. Z ich wadami i zaletami. Zdolni są do poświęceń, bohaterstwa, są też i tacy, którzy za nic mają życie innych, cudze dobro, czyjś los. Liczą się tylko ich potrzeby, bezpieczeństwo i wygoda. Dla korzyści gotowi są mordować, plądrować, niszczyć. Z drugiej strony, w kontrze ludziom stoi cywilizacja Maatan, obca, niezbadana, niepoznawalna. I przede wszystkim właśnie przeprowadzająca atak na ludzkie siedziby w kosmosie. To bardzo ciekawa wizja świata w nieokreślonej przyszłości. Jak zwykle apokaliptyczna, jak zwykle ukazująca ludzkość na krawędzi.

Fabuła obmyślona jest tak, by zaciekawiać, a niedokończone i niedopowiedziane wątki pozostawiają czytelników z tymi samymi pytaniami i z tym samym brakiem zrozumienia, co bohaterów opowiadań Musialika. Ten sposób budowania narracji i całej historii, nie tylko budzi zainteresowanie, ale przede wszystkim niepokój, przed tym co mocno odbiega od znanych i akceptowanych przez nas zasad, przed światem którego nie rozumiemy.

Interesujące w książce Macieja Musialika jest również ukazanie tych samych problemów z punktu widzenia różnych osób: żołnierzy, naukowców, cywilnych mieszkańców miasta, etc. W głównej mierze są to jednak relacje żołnierzy i to tych znajdujących się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Z opowiadań tych jawi się człowiek o skomplikowanej osobowości, skłonny zarówno do heroizmu, jak i największego tchórzostwa.

            Zachęcam wszystkich czytelników do sięgnięcia po książkę Macieja Musialika i odkrycia prawdy o sobie przyniesionej przez Maatan. Dajcie ponieść się wyobraźni, poznajcie ciekawe światy i nieznaną cywilizację.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s