ebook / Powieść obyczajowa

50 twarzy Greyów – Bogumiła Hyla „Montreal rocznik ‘71” (ebook)

okladkaCo może wyniknąć z rywalizacji między dwoma braćmi i jakie skutki przynieść może faworyzowanie jednego z synów? Tematu tego podjęła się w swojej książce „Montreal rocznik ‘71” Bogumiła Hyla, opisując losy braci Grey i pewnego samochodu: Alfa Romeo Montreal. A jako że największe namiętności mężczyzn, to futbol, kobiety i samochody, pewne jest jak amen w pacierzu, że krew będzie na przemian mrozić się  i gotować w żyłach, a namiętności szarpać bohaterami. W ruch pójdą nie tylko słowa, ale i czyny. Rękoczyny. Jak daleko zatem może posunąć się człowiek w swojej desperacji i nienawiści, gdy w grę wchodzą ludzkie namiętności, tego dowiedzieć można się z powieści Bogumiły Hyli.

Sprawa początek swój wzięła od drobnego, niegroźnego zakładu. Głupiego, wręcz szczeniackiego, który w konsekwencji poróżnił dwóch braci, będących w i tak nie najlepszych stosunkach. Stawka okazała się zbyt wysoka, bo bracia postawili na złe konie: samochód i małżeństwo. Jak bardzo fatalny w skutkach był to zakład, dowiedzieć można się czytając książkę.

„Montreal rocznik ‘71”, to powieść obyczajowa, o dobrze zarysowanej konstrukcji i fabule, która intryguje i trzyma w napięciu prawie jak dobry thriller. Bo życie pisze różne scenariusze, od tych przyjemnych, po najbrutalniejsze. Tak jest i w tym przypadku, z tym, że sytuacji bolesnych i trudnych jest tu zdecydowanie więcej niż przyjemnych. Co gorsza, są one wywołane na własne życzenie, z głupoty, zawiści, rywalizacji. Nie obędzie się bez ofiar, ucierpią wszyscy, nawet mimowolni świadkowie wydarzeń.

W historii opowiedzianej przez Bogumiłę Hylę znajdziecie mnóstwo uczuć. Od najprzyjemniejszych, wynikających z beztroskiego dzieciństwa, po te mniej przyjemne, aż do przeżyć tragicznych. Radość mieszać będzie się z goryczą, miłość z nienawiścią, fascynacja z odrazą. Gratka dla osób, lubiących analizować ludzkie uczucia i rozkładać je na czynniki pierwsze.

W płynnej narracji Bogumiły Hyli i akcji, która co prawda nie mknie jak porsche po autostradzie, ale posuwa się bezpiecznie do przodu jak samochód rodzinny, obraz zakłócała mi pewna niespójność, z całą pewnością celowo wprowadzona przez autorkę. W Mirti, wśród bohaterów o obco brzmiących imionach (Timothy, Mathew, etc.) wspomina się Królową Bonę, czy myśli o samochodach rodem z Europy Wschodniej. Dziwny zabieg, którego nie jestem w stanie nijak zrozumieć. Przymykam jednak oko, bo całość napisana jest zgrabnie i sprawnie.

Polecam tym czytelnikom, dla których ważniejsze od wartkiej akcji i skomplikowanej fabuły są wątki psychologiczno-społeczne, relacje międzyludzkie i emocje. A te autorka budować potrafi świetnie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s