ebook / Fantasy/Fantastyka/Science fiction / Inne / Kryminał/Sensacja/Thriller / Powieść obyczajowa

Hotel – Tomasz Pląskowski „Wzgórze ślimaków” [ebook]

wzgórzeZaciszny hotel, dyskretny personel, przyjaźni sąsiedzi. Idealne miejsce na wypoczynek, zwłaszcza dla kogoś, kto przeżywa ciężkie chwile. Taki właśnie jest hotel, w którym zatrzymał się Wiktor, bohater książki Tomasza Pląskowskiego „Wzgórze ślimaków”. Po śmierci żony, właśnie w takim hotelu, próbuje na nowo poskładać swoje życie w całość i dojść do równowagi psychicznej. Pomóc ma mu w tym leniwa, acz przyjazna atmosfera hotelu i czas. Szybko jednak okazuje się, że hotel w którym zatrzymał się Wiktor nie jest wymarzonym azylem i dzieją się w nim przedziwne rzeczy. Nic nie jest takie, jakie początkowo wydawało się być. Goście są dziwaczni, personel wścibski, a miejsce jakby oderwane od rzeczywistości. Najbardziej tajemniczo i złowieszczo wyglądają wśród wszystkich dziwactw hotelowych rupieciarnia, na którą Wiktor natrafia przypadkowo i Wzgórze Ślimaków, mające swoją mroczną legendę. Miejsca te przyciągać będą Wiktora niczym światło ćmę, rozpalać jego ciekawość i wywoływać dziwne zdarzenia.

„Wzgórze ślimaków” to książka trudna do zaklasyfikowania. Z jednej strony jest niczym emocjonujący thriller, czy kryminał, z drugiej zachwyca jej warstwa poetycko-obyczajowa, z nutką fantastyki. Atmosfera tajemniczości, którą udało się wprowadzić do powieści Tomaszowi Pląskowskiemu, klimat, czy język, sprawiają, że „Wzgórze ślimaków” jest powieścią nietypową i wykraczającą poza definiowalne gatunki. Książka jest zdumiewająca. Konwencja półsnu, półjawy, halucynacji i omamów przemieszanych z twardą, namacalną wręcz rzeczywistością mocno daje się we znaki czytelnikowi. Mocno niepokoi, uzależnia od czytania. Kłócą się niejako ze sobą senny klimat i tajemnicze, owiane legendą miejsca, wzbudzając ciekawość i stopniując napięcie u czytelnika, który współodczuwa emocje Wiktora, próbującego rozprawić się z tajemnicami hotelu „Zielona Górka”.

„Wzgórze ślimaków” to historia przejmująca, a choć dość szybko udało mi się rozszyfrować „intrygę”, książka mocno uzależniała i przewiercała mnie na wylot. Z jednej strony przewidzieć dało się okoliczności, w jakich rozgrywa się cała akcja, z drugiej zaś fabuła niejednokrotnie potrafiła zaskoczyć, przynosząc rozwiązania nietypowe, odbiegające znacznie od sztampowych. Jeśli napiszę, że „Wzgórze ślimaków” jest książką przedziwną, nie popełnię gafy i mam nadzieję, że nie wypadnę śmiesznie. Nie mogę napisać inaczej, bo zadziwienie to odczucie, które najczęściej towarzyszyło mi przy lekturze, obok niepokoju, wzbudzanego opowieścią Wiktora. I może jeszcze refleksja, że nie doceniamy tego, co mamy, póki nie zostanie nam to odebrane lub póki dobrowolnie, przez własną lekkomyślność, czy głupotę nie stracimy czegoś, co jest dla nas cenne.

Polecam książkę serdecznie, każdemu kto ceni sobie czas spędzony z dobrą lekturą.

Goneta

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s