Kryminał/Sensacja/Thriller

Brudny Harry – Maureen Jennings „Detektyw Murdoch. Spuśćmy psy”

Murdoch psyKażdy fan kryminałów z pewnością ma swoich ulubionych autorów, których książki porywa z półki księgarni, biblioteki, czy znajomego. Każdą książkę bez wyjątku, a na kolejne czeka z utęsknieniem. To pewnik, bo po dobre książki sięgać po prostu trzeba. To wewnętrzny przymus, czynnik zupełnie od nas niezależny. Czytając dużo, z czasem wyrabia się coś w rodzaju radaru naprowadzającego na porządną literaturę. Uzależniony od książek człowiek, jest niczym dzik w żołędziach. Będzie tak długo węszył i rył, aż trafi na swój przysmak.

Każdy lubujący się w kryminałach, prędzej czy później sięgnie po powieści Maureen Jennings. Naprowadzi go na nie jego wyostrzony węch, a po skosztowaniu Jennings, zawsze już będzie oblizywał się na samą myśl o jej książkach. Tak, czytelnicy to straszni smakosze, a książki Jennings to prawdzie przysmaki. Świadczyć o tym może rzesza fanów pisarki, przekłady jej powieści na wiele języków, liczne ekranizacje powieści i nie słabnące zainteresowanie wycieczkami po Toronto śladami detektywa Murdocha, czyli bohatera cyklu jej powieści, które powstają już od przeszło 15 lat.

„Spuśćmy psy”, to kolejna wydana na polskim rynku książka, w której spotykamy wspomnianego detektywa Murdocha. Detektywa-amatora. Ale uwaga. To amator nie w sprawach zawodowych, tu jest bowiem fachowcem z prawdziwego zdarzenia. On amatorem jest w kwestiach sercowych. O ile w świecie zbrodni i przestępców porusza się z wprawą, o tyle w sprawach uczuciowych stąpa po grząskim gruncie. Sami z resztą zobaczcie, jak radzić będzie sobie w tej materii. Ja opowiem o wątku kryminalnym. Ważniejsze przecież jest, co tym razem pochłonie czas i uwagę bohatera i z jaką sprawą się zetknie. A będzie to bardzo nietypowa i wyjątkowo paskudna sprawa, z brudnym Harrym w roli głównej, czyli Harrym Murdochem, ojcem detektywa. Sprawa będzie o tyle cuchnąca i brudna, bo dotyczyć będzie morderstwa, za które zawisnąć ma ojciec słynnego detektywa, a do popełnienia którego mężczyzna się nie przyznaje. Dodatkowy smaczek nadaje historii fakt, że ojciec Murdocha, to wyjątkowa kreatura i nawet jego syn nie wątpi w jego winę… Detektyw będzie musiał wziąć się za bary z przeszłością, niechęcią do własnego ojca i rozwikłać niezwykle trudne śledztwo. A wszystko to pod presją uciekającego czasu i w bardzo trudnym momencie życiowym detektywa.

Będzie interesująco. Zarówno dla Murdocha jak i czytelnika. Hazard, chciwość, miłosne podrygi, nielegalne walki psów ze szczurami, tajemnice i zawiłe relacje łączące bohaterów powieści, wszystko to zaś w klimacie wiktoriańskiego Toronto. Bo właśnie w Kanadzie, w 1895 roku rozgrywa się akcja kryminału. Autorka z dużą drobiazgowością oddała klimat epoki, z jej obyczajowością i różnorodnością, tworząc obraz miasta, którego śladami można podążać dziś dzięki jego świetnemu topograficznemu odrysowaniu.

Jennings udało się nie tylko stworzyć ciekawą intrygę kryminalną, ale i znakomicie pokazała tamte miejsca i tamte czasy, nie przygniatając czytelnika nadmiarem szczegółów. I choć trudno mówić tu o tym, by kryminał trzymał w napięciu doprowadzającym do granic szaleństwa, (niczyje życie nie wisi na włosku, no, może za wyjątkiem Harry’ego Murdocha, którego pozycja jest z góry przesądzona), niczyje bezpieczeństwo nie jest bezpośrednio zagrożone, jednak książka fascynuje i pochłania. Życie toczy się dość wolno i leniwie, tylko detektyw Murdoch gna ze śledztwem niczym straż do pożaru. Dzięki temu czytelnik ma możliwość delektowania się słowem pisanym i spokojnie, krok po kroku wraz z Murdochem odkrywa prawdę.

Gorąco polecam, na nadchodzące (mam nadzieję) gorące letnie dni.

sztukater_logo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s