Komedia/Humor / Kryminał/Sensacja/Thriller

Gotowa na wszystko – Janet Evanovich „Stephanie Plum. Dziewczyny nie płaczą: Po szóste nie odpuszczaj”

Plum

Książkę można kupić TUTAJ

Na szaro-burą aurę za oknem, dobrym sposobem jest książka. Jeszcze lepiej, jeśli jest to książka dowcipna i lekka. Rozrywka w czystej postaci. Tak się składa, że akurat pogoda nie sprzyja, a w księgarniach pojawiła się świeżutka książka Janet Evanovich „Po szóste nie odpuszczaj”, z cyklu o dzielnej łowczyni nagród Stephanie Plum. Jest to więc okazja, by ubarwić swoje życie i przegonić deszczową chmurę wiszącą na niebie, zaopatrując się w powieść. Satysfakcja gwarantowana.

„Po szóste nie odpuszczaj”, to szósta już część przygód pięknej Steph. Każda część stanowi odrębną historię, dlatego spokojnie można zacząć czytać choćby i od szóstego tomu. Podejrzewam, że będzie to początek uzależnienia. Uzależnienia od Stephanie, któremu poddały się miliony osób na świecie. I co najlepsze. To uzależnienie jest całkiem legalne i w gruncie rzeczy nieszkodliwe.

Tym razem połączenie Chucka Norrisa, Bridget Jones i Maty Hari w jednym, czyli rzeczona Steph, uganiać się będzie za Komandosem swoim guru i mistrzem, który nauczył ją wszystkiego co niezbędne w fachu łowcy nagród. Mężczyzna ów nie będzie jednak unikał Stephanie, a wręcz narzucał się będzie swą obecnością. Nie on jeden. Do Plum ustawi się cała kolejka: Joe Morelli jej chłopak, babcia Mazurowa, pies Bob, podpalacz – morderca Munson, Zakręt – stary kumpel i inni. Lista naprawdę jest długa i imponująca. A wszystko to za sprawą pewnego zabójstwa, w które wrobiony został Komandos.

Ilość zbirów i świrów, które przewiną się przez życie Stephanie, okaże się zaskakująca. Tak bardzo, że zaskoczonej łowczyni z nerwów wyskoczy ohydny pryszcz. Bynajmniej, nie na tyłku. Walka ze zbirami i z pryszczem okaże się frustrująca, ale i podniecająca. O tak. Podniecająca to doskonałe określenie, bo książka kipieć będzie także i od seksu.  Począwszy od babci Mazurowej, skończywszy na Steph, wszystko tu może nagle przybrać podtekst seksualny. No, może poza Bobem. Pies Stephanie to terrorysta, pozbawiony skrupułów. Z pozoru niewiniątko, jednak jaka bestia w nim drzemie, o tym dowiecie się czytając książkę. Drżyjcie przestępcy!

Zachęcam zatem do przemaszerowania się do księgarni i zaopatrzenia w „Po szóste…” Jeśli chcecie uniknąć kolejnych odwiedzin, od razu kupcie pozostałe tomy. Chyba, że lubicie spacery. Wtedy tom szósty wystarczy. Na dwa dni, bo książkę łyka się jak witaminę C. Przeczytajcie, a zrozumiecie powody dla których seria o Stephanie Plum stała się bestsellerem w wielu krajach. Nie spodziewajcie się lektury ambitnej, a wyłącznie czysto rozrywkowej. I to w najczystszej postaci.

Ocena 5/6

Fabryka Słów

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s