Inne / Konkurs / Takie tam

Konkurs mikołajkowy – wyniki

Tam tam tam tam – najwyższy czas, by ogłosić wyniki konkursu mikołajkowego.

Nagrody otrzymują:

Patrycja K. – podarowałaby Mikołajowi, na jego prośbę „czarny lateksowy ognioodporny kombinezon (naprawdę mam już dość przypalania sobie tyłka w Waszych kominach), i nowe baletki (każdy ma jakąś pasję, jedni śpiewają inni rzeźbią a ja tańczę mongolski balet)”

Anna L. – podarowałaby świętemu ciepłe kalesony bo w Laponi jest zimno

Monika S. – za dodatkowe gigabajty pamięci wewnętrznej dla Mikołaja

Andrzej H. – propozycja podarunku dla Mikołaja: „Dobry prawnik,ktory wywalczy Swietemu nalezny mu zalegly urlop”

AmyColl za odpowiedź:

Drogi święty Mikołaju!

Coś chyba u Ciebie krucho z kasą. Już idzie drugi rok jak nie dostałam prezentu. Co się tam dzieje? Ja wiem, że jest kryzys, ale chyba elfy nie zaczęły strajkować?…
Ta… przeszło mi przez myśl również, że ostatnimi czasy byłam. No cóż…. nie do końca grzeczna. Ok. bardzo nie grzeczna, ale wierz mi, ta choinka sama się podpaliła! I tą nauczycielką od matematyki to też była przypadek. Ja nie wiedziałam, że ta „Kropelka” tak długo trzyma. Chociaż w sumie niezły był ubaw jak musieli ją odklejać od krzesła 😉
A więc jako, że jestem już uznana za tą „złą” postanowiłam Cię… obdarować drobnymi podarunkami, które być może zmienią Twój pogląd na mnie. Nie traktuj tego jak łapówkę. Skądże. Ja je tylko biorę, nie daje. To potraktuj, jako prezent.
Tak w sumie to Cię nie zmian i nie wiem, czego byś chciał, więc kupiłam kila rzeczy.
1) Rower – w razie czego jakby Ci się sanie zepsuły lub Rudolf zorganizował strajk
2) Ciepłe kalesony – na tej Laponii bardzo łatwo się przeziębić, a przecież oboje tego nie chcemy
3) GPS – wiesz, świat się zmienia, ludzie przeprowadzają. A tu. Ta dam! Wszystkie adresy grzecznych i nie w jednym miejscy
4) Ciasteczka – ja naprawdę nie wiem, co ty w nich widzisz, ale skoro co roku chcesz by Ci je zostawiano pod choinką, to chyba je lubisz. Wysyłam Ci więc roczny zapas. Smacznego! Mleka niestety nie dostaniesz, bo pewnie zamarzło by w drodze
5) Wielki nowiuśki wór na prezenty – tam ten Ci musiał się totalnie rozwalić. Mój prezent zapewne z niego wypadł…

Agnieszka S.

Zapracowanemu św. Mikołajowi podarowałabym:
1. szybkiego Renifera, żeby mógł na czas dostarczyć prezenty
2. rozmrażacz do brody, żeby mu nie przymarzała
3. buty z podeszwą antypoślizgową, żeby się nie ślizgał na lodzie
4. czapkę z systemem odprowadzającym pot, żeby się nie spocił
5. dużo magicznego pyłu, żeby miał siłę dowieżć wszystkie prezenty
Już niedługo oczekujcie na listonosza!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s