Inne / Kryminał/Sensacja/Thriller / Powieść przygodowa

Mroczne sekrety – Viviane Moore „Okręt przeklętych”

Kolejna odsłona przygód Tankreda i Hugo, czyli mistrza i jego ucznia, znanych z cyklu Rycerze Sycylii. Cała seria stworzona przez Viviane Moore, fotoreporterkę urodzoną w Hongkongu, liczy sobie 7 tomów. „Okręt przeklętych” w tym zestawieniu zajmuje pozycję numer 3 i jak pozostałe części należy do sagi o Normanach. W samej Francji książka rozeszła się w ponad 100 tysiącach egzemplarzy, a popularność zyskała również w krajach anglojęzycznych i we Włoszech.

Viviane Moore debiutowała w 1997 roku. W swoim literackim dorobku ma poza Rycerzami Sycylii, 9-cio tomową sagę o błędnym rycerzu Galeranie z Lesneven, trylogię celtycką, cykl powieści rozgrywających się we współczesnej Japonii oraz powieści sci-fi.

                Niech nie martwią się osoby, które nie czytały poprzednich części cyklu „Rycerzy…”. Nie ma to znaczenia, pomimo iż fabularnie powieść połączona jest z poprzednimi częściami, bo Tankred i Hugo wracają do dawniejszych wydarzeń, jednak nie mają one znaczenia na tyle istotnego, by pogubić się w bieżącej akcji powieści. To tyle w kwestii, która być może mogłaby odstraszać potencjalnych czytelników, którzy z pewną niepewnością i nieufnością przyglądają się tej pozycji, w obawie, że pogubią się w natłoku wydarzeń. Bez obaw zatem.

                „Okręt przeklętych”, to powieść akcji osadzona w średniowieczu, z nutką powieści kryminalnej. I jak na książkę o okręcie (zwłaszcza przeklętych) przystało, mamy w niej do czynienia z piratami, barbarzyńcami i całą masą wyrzutków, dla których życie ludzkie stanowi wartość przeliczalną na monety. Jak na typową przygodówkę przystało, są tu bitwy morskie, pogonie i ucieczki, walka na śmierć i życie, czyli wszystko to, co piraci lubią najbardziej i rzecz jasna amatorzy powieści awanturniczych. Co jednak wyróżnia tę pozycję? Rozmach, z jakim autorka napisała powieść.

Opisy batalii morskich i lądowych, intryga jakiej nie powstydziliby się mistrzowie kryminału, język pełen marynistycznych wtrętów, bohaterowie żądni krwi, polowanie na okręt z tajemniczymi skrzyniami ze skarbem, żądny krwi kapitan piratów – osławiony Diabeł z Seudre, a w końcu tajemniczy klasztor cystersów, w którym dzieją się przedziwne rzeczy, wszystko to sprawia, że proza Moore przyciąga i zniewala czytelnika.

Cała historia rozpoczyna się od sztormu. Statkowi, na którym płynie Hugo i Tankred udaje się ujść cało, z lekkimi uszczerbkami. Niestety, to dopiero początek walki o przetrwanie, bo kolejne niebezpieczeństwa już czyhają na załogę i pasażerów. Najpierw załoga zmierzy się ze statkiem pirackim, by w konsekwencji znaleźć się na wyspie, nad którą góruje zakon cystersów. Dopiero tutaj rozpoczną się tak naprawdę przedziwne i tajemnicze sprawy. A gdzieś na horyzoncie pojawi się groźny, pałający nienawiścią Diabeł z Seudre. Na kim będzie pragnął się zemścić i co takiego dzieje się w klasztorze cystersów? Przeczytajcie sami. Będziecie głowić się, czy klasztor nie jest przypadkiem nawiedzony, albo, czy nie jest zamieszkany przez braciszków chorych psychicznie, a może… Pytań zadacie sobie mnóstwo, zapewniam. I przez długi czas pozostaną bez odpowiedzi.

Wszystko to sprawia, że w książce panuje nastrój niepokoju i tajemniczości. Moore pierwszorzędnie stopniuje napięcie, sprawiając że czytelnikowi udziela się groza ziejąca z klasztornych komnat…

I z ludzkiej ciekawości, ze zwykłej żądzy poznania, zlękniony czytelnik, choć boi się co jeszcze się wydarzy, czyta dalej.

Zachęcam zatem do odkrycia sekretów „Okrętu przeklętych”. Nie pożałujecie.

Ocena 5/6

Za książkę dziękuję wydawnictwu W.A.B.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s