Bajka/Baśń / Dla dzieci / Hobby

Zabawa na sto dwa – „Bajki z naklejkami” z tekstem Marcina Malickiego i ilustracjami Marty Kurczewskiej

Macie ochotę od czasu do czasu zrobić coś innego niż zwykle? Czy czasem odczuwacie znużenie czytając dziecku kolejny raz te same historie? Pewnie wielu z was pokiwa głową, mając już powyżej uszu ciągłego czytania dziecku jego ulubionej bajki. Mam dla was alternatywę. Zaszalejcie wspólnie, Ty, Twoje dziecko i „Bajki z naklejkami”. Da wam to możliwość spojrzenia na cztery znane bajki w inny niż dotychczas sposób, a wasze dzieci ćwiczyć będą sprawność manualną.

„Bajki z naklejkami” wydane nakładem Wydawnictwa Book House, to cztery znane chyba przez każde dziecko historie: „Śpiąca królewna”, „Kopciuszek”, „Kot w butach” i „Czerwony Kapturek”. Tym razem, mając przed oczami bajki, które mogłoby się wydawać, zostały wyeksploatowane już na wszystkie możliwe sposoby, nie dostaniecie białej gorączki, a będziecie mieli okazję do poznania historyjek z nieco innej strony. Niemożliwe? A jednak.

Mała ilość tekstu plus spora ilość naklejek, to niezły sposób na dobrą zabawę. I duża szansa na to, że wspólnie z dzieckiem dacie wciągnąć się w cudowny świat wyobraźni i fantazji. A przy okazji wasze dziecko rozwijać będzie spostrzegawczość i wzbogaci wyobraźnię. Skąpa ilość tekstu, napisana za to dość dużą czcionką, będzie pomocna w nauce czytania. Format książki może skojarzyć się dziecku z nauką i żmudnymi ćwiczeniami, na szczęście będą to skojarzenia dość płynne i szybko zostaną rozmyte. Sprawią to ćwiczenia doskonalące umiejętności dziecka w sposób dla niego przyjemny. Bo chyba nie ma dziecka, które nie lubiłoby się bawić, a „Bajki z naklejkami” są gwarancją zabawy wręcz szampańskiej.

Po co w książce naklejki? A z prostej przyczyny. Należy nakleić je w opowiadaniach w miejscach, w których brakuje niektórych słów. Dla ułatwienia życia dzieciakom, słowa te zastąpiono obrazkami. Dzięki temu dzieci będą doskonale orientować się czego mają szukać. A jest w czym przebierać, bo wydawca dołączył aż 150 naklejek! Niektóre z nich nie pochodzą z żadnej bajki. Można zatem użyć wyobraźni i nakleić je w dowolnie wybranym miejscu, według uznania, inwencji i fantazji. Dla maluchów lubiących wyzwania przygotowano dodatkowo jeszcze jedną atrakcję. Na każdej ilustracji będą miały możliwość odnalezienia tajemniczego żółtego stworka. I wbrew pozorom, nie jest to aż tak łatwe zadanie, bo stworzenie to potrafi doskonale przycupnąć w kąciku i być niewidoczne przez dłuższą chwilę! Zabawa przednia, zwłaszcza jeśli okaże się, że wasze dziecko jest bardziej spostrzegawcze od was samych!

Zachęcam więc rodziców do sięgnięcia po bajki i do wspólnej zabawy z dzieciakami. Te 64 strony pięknie przyozdobione ilustracjami i opisane prostym językiem przyniosą wam wszystkim mnóstwo wesołych chwil. I przede wszystkim chwil spędzonych w ciekawy i niebanalny sposób.

Ocena 5/6

Książkę do recenzji przekazało mi Wydawnictwo Zielona Sowa

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s