Audiobook / Kryminał/Sensacja/Thriller / Powieść historyczna

Poszukiwacz prawdy – Mariusz Wollny „Kacper Ryx i król alchemików” (audiobook)

Najpiękniejsze książki pisane są przez pasjonatów tematu. Potwierdza się to zwłaszcza w przypadku powieści historycznych wychodzących spod pióra osób chyba najbardziej rozkochanych w historii, czyli nauczycieli tego przedmiotu. Było tak w przypadku pana Kazimierza Trybulskiego („Ballada o rycerzu Krzyża”), jest i w przypadku kolejnego byłego nauczyciela Mariusza Wollnego.

Poza tym, że autor wysmażył 4-tomowy cykl krakowski o Kacprze Ryxie, królewskim inwestygatorze (detektywie) z XVI wieku, o którym napiszę za chwilę kilka słów, Mariusz Wollny ma w swoim dorobku książki popularno-naukowe dla dzieci i dorosłych, artykuły do kwartalnika przyjaciół Indian „Tawacin”, liczne powieści i wiele opowiadań. Pochodzi z Gliwic, mieszka w Krakowie, gdzie studiował etnografię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jego pasją jest wspomniana już historia i geografia. Obecnie pracuje nad nową powieścią „Zjadacze ludzi”. Z jego ogromnej pasji powstał też „Kacper Ryx i król alchemików”, czyli czwarty tom przygód poszukiwacza prawdy.

                Kacper Ryx vel Turopoński, to zmora dręcząca wszystkich zbrodniarzy, pragnących ukryć swoje zbrodnie. Jest bystry, szybki i niebezpieczny. Będąc na usługach królewskich Ryx jest osobą niepożądaną, która jest w stanie rozwikłać najmroczniejszą zagadkę i wskazać winowajców w nawet najbardziej zagmatwanej sprawie. I choć postanowił zerwać z pracą inwestygatora, nie będzie mu to dane. Stanie przed trudnym zadaniem wykrycia sprzysiężenia uderzającego w wielu ludzi, w tym i samego króla. W grę wchodzić będą czarna magia, spiski i skrytobójstwa. Jak poradzi sobie Ryx, gdy gra toczyć będzie się o życie jego najbliższych? Czy dobro żony i dziecka okażą się bodźcem pobudzającym Kacpra do działania, czy może hamować będą jego inwestygatorskie zapędy? Tego dowiecie się wysłuchując audiobooka „Kacper Ryx i król alchemików” Mariusza Wollnego.

                „Kacper Ryx…”, to powieść którą polecam wszystkim ludziom lubiącym literaturę historyczno-przygodową, z domieszką … kryminału. Rozmach jak u Sienkiewicza, zwroty akcji niczym u Harlana Cobena, plus napięcie niczym u Grahama Mastertona. I wszystko to pisane językiem stylizowanym na staropolszczyznę. Brzmi nieźle? To dopiero początek. Bo „Kacper Ryx i król alchemików”, to również powieść zachowująca wierność prawdzie historycznej! Mnóstwo tu faktów zarówno powszechnie, jak i mało znanych. Ważnych i epizodycznych, co czyni audiobooka jeszcze bardziej ciekawym. To takie odkrywanie smaczków historii. Dużo tu też wydarzeń uprawdopodobnionych. Choć nie mają potwierdzenia w źródłach, istnieje jednak spora szansa, że mogłyby mieć miejsce (a może nawet i miały).

Mariusz Wollny genialnie stopniuje napięcie. Kiedy sytuacja zaognia się, zaostrza, doprowadzona jest do czerwoności, wówczas autor kończy rozdział, kolejny rozpoczynając od porcji historii. Suspens jak się patrzy. Poza tym, że jest to okazja do czasowego wstrzymania biegu akcji i późniejszego wzmocnienia napięcia, jest to okazja do przekazania czytelnikowi garści informacji zarówno dotyczących wydarzeń historycznych, jak i szeroko pojętej kultury. A przy okazji to kolejna okazja do udowodnienia, że historia jest jedną z najciekawszych dziedzin nauki i że tak pięknie podana jest czymś wyjątkowym!

Chociaż mnóstwo tu bohaterów, autor tak doskonale poprowadził narrację, że uważny słuchacz (bądź czytelnik), bez problemu śledzić będzie ich przygody. Zwłaszcza te skupione wokół Ryxa i jego ukochanej Janki Turopońskiej.

Wprowadzenie do powieści narracji z perspektywy kilku różnych bohaterów, w tym i narracji 3-cio osobowej, było z pewnością dużym wyzwaniem dla lektora. Jak poradził sobie z tym Tomasz Sobczak? Moim zdaniem wypadł wyśmienicie. Na marginesie dorzucę, że pan Łukasz Gołębiewski z Magazyny Literackiego KSIĄŻKI, przyznawał, że nie przepada za głosem Sobczaka w cyklu o Ryxie. Dla mnie jednak lektor wypadł kapitalnie. Ale jak wiadomo, w przypadku odbioru audiobooków, są to odczucia czysto subiektywne. Zdarza się natomiast, że słychać kiedy dogrywane były kolejne partie audiobooka poprzez wyraźne zmiany intonacyjne czytającego. Początkowo może to nie przeszkadzać, ale z uwagi na to, że jest to wyjątkowo długie nagranie (trwa ponad 21 godzin), z czasem zaczyna mierzić. Sam jednak głos Tomasza Sobczaka rekompensuje małe niedogodności, bo pasuje do książki o Ryxie doskonale, uprzyjemniając lekturę. A tak abstrahując od tematu, skoro w audiobookach mamy lektora i to lektor wykonuje olbrzymią pracę, to czy przy słuchaniu audiobooka zamiast z lekturą nie powinniśmy mieć czasem do czynienia z lektorą?

Tak, czy siak, dobrze się tego słucha, za co chylę czoła przed Biblioteką Akustyczną. I przed Tomaszem Sobczakiem rzecz jasna. Bo nie każdy byłby w stanie tak dobrze poradzić sobie z książką, która wymaga od czytającego dużego wysiłku. A Sobczakowi udało się ująć niesamowity koloryt powieści, przemówić głosem do zmysłów słuchacza, przywołać dzięki świetnie czytanym opisom obraz XVI-wiecznego Krakowa. To sztuka, zwłaszcza jeśli ma się do czynienia ze słuchaczem, który jak ja jest typowym wzrokowcem!

I aż żal bierze, że to ostatni już tom cyklu o Kacprze Ryxie…

Nieutulonym w żalu polecam na otarcie łez stronę poświęconą inwestygatorowi królewskiemu.

Ocena 6/6

Audiobooka otrzymałam dzięki uprzejmości Biblioteki Akustycznej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s