Komedia/Humor

Chleba niepowszedniego daj nam dzisiaj – recenzja dramatu Marcela Pagnola „Żona piekarza”

Czy zastanawialiście się czasem do czego może doprowadzić ludzi brak ich ukochanego wypieku, jakim jest chleb? A może zdajecie sobie sprawę co sami bylibyście w stanie uczynić, by odzyskać możliwość codziennego delektowania się swoim przysmakiem? Czy bylibyście skłonni do poświęceń, odrzucenia własnej dumy?

Taki oto problem postawiony został przed mieszkańcami niewielkiego, francuskiego miasteczka, którzy pewnego dnia dowiedzieli się, że ich nowy piekarz Aimable z powodu osobistej tragedii jaka go dotknęła, nie będzie więcej piekł chleba… Oszalały z rozpaczy człowiek nie jest bowiem wstanie otrząsnąć się po ucieczce swej ukochanej żony Aurelii ze swym kochankiem– Pasterzem. Głęboka rozpacz Aimable’a pozbawia go chęci do wykonywania swoich codziennych obowiązków, nie widzi odtąd sensu w robieniu czegokolwiek.

Tak tragiczna z pozoru historia, pochodząca spod pióra Marcela Pagnola, to dramat „Żona piekarza”, powstały na motywach opowiadania Jean’a Giono „Jean le Bleu” (opowiadanie to można przeczytać we Wstępie „Żony …”)Jednak opowiadanie Giono jest jedynie inspiracją dla „Żony piekarza” Pagnola,odbiegającą zdecydowanie od swojego pierwowzoru.

Śmiało można powiedzieć, że książka ta jest kolejną odsłoną talentu pisarskiego Marcela Pagnola, ikony kultury francuskiej, tym razem w roli dramatopisarza. Dodać należy, że pozycję tę wywalczył sobie już w 1928 roku, po wystawieniu na scenie swej sztuki„Topaze”.

Tradycyjnie, okładka do jego książki zaprojektowana została przez drugą ikonę francuską, Jean-Jacques’a Sempé.

Choć z pozoru tematyka „Żony piekarza” wydaje się być przygnębiająca, utwór jest komedią, i to komedią napisaną niezwykle lekkim piórem, gdzie dowcipne dialogi gonią jeden za drugim.Dowcipnie przedstawione są też postacie i sytuacje, w których znajdują się bohaterowie tej przezabawnej sztuki. Miasteczko, choć małe, zamieszkiwane jest przez niezwykle barwnie nakreślone przez Pagnola osobowości. Dla większego zagmatwania akcji, autor dodatkowo wprowadził jeszcze jedną cechę komplikującą życie mieszkańców miasta: „Pięciu na krzyż i wszyscy poobrażani!”

Wszystkie te elementy sprawiają, że lektura jest lekka, miła i przyjemna, a problem nieszczęśliwej miłości naiwnego, starego piekarza do młodej i pięknej, lecz niewiernej żony… niezwykle zabawny.

Jeśli intryguje was, czy mieszkańcom miasteczka uda się doprowadzić do ponownego uruchomienia przez Aimable’a produkcji chleba, o którego smaku każdy mógł powiedzieć „Wczoraj delektowałem się nim z takim upodobaniem, że być może powinienem się z tego wyspowiadać”, jeśli chcecie dowiedzieć się w jaki sposób mieszkańcy zabiorą się za przełamywanie wzajemnej niechęci wobec siebie i co z tego wyniknie, a także jakie losy spotkają niewierną Aurelię, koniecznie sięgnijcie po „Żonę piekarza”. Ja ze swej strony zapewniam, że warto. Bo podobnie, jak Aimable piekł wyjątkowy chleb, tak wyjątkową komedię podarował światu Pagnol!

Ocena 5/5

* Serdecznie dziękuję wydawnictwu Esprit za przekazanie mi książki do recenzji!

Autor:              Marcel Pagnol
Tytuł:               Żona piekarza
Wydawnictwo: Esprit, marzec 2010
ISBN:              978-83-61989-06-6
Liczba stron:     240
Wymiary:         130 x 200 mm
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s