Fantasy/Fantastyka/Science fiction / Kryminał/Sensacja/Thriller / Powieść historyczna

Bogowie sprzyjają silniejszym! Anioły i demony w świecie wielkiej polityki Kanaanu – recenzja książki Rafała Kosowskiego „Perła”

Książka do nabycia tutaj

Z twórczością Rafała Kosowskiego zetknęłam się po raz pierwszy przy lekturze „Perły”. Pierwszy, jednak na pewno nie ostatni. Bo przyznać muszę, że Kosowski uwiódł mnie swoim stylem pisania i tematyką, którą poruszył w swojej powieści.

W swoim dorobku Rafał Kosowski, z wykształcenia anglista i lektor języka angielskiego, ma trzy wydane powieści, w tym wspomnianą już przeze mnie „Perłę” oraz dalszą jej część, „Quedeshę”. Obie części należą do trzytomowego cyklu „Dzień, w którym upadł Kanaan.” Pisać zaczął w 2007 roku po powrocie z Irlandii, jego debiut pisarski przypadł na rok 2009, w którym to Oficyna Wydawnicza Vocatio wydała jego pierwszą powieść zatytułowaną „Nierozpoznany”.

„Perła” to powieść osadzona w czasach prebiblijnych. Jak przeczytać można na okładce książki, 1500 lat przed naszą erą, w czasach gdy Egipt znajdował się w swym rozkwicie, rozciągając swe wpływy na mnóstwo podbitych państw, czy narodów, w tym na księstwa Kanaanu. I właśnie o pragnieniu uwolnienia się spod wpływów Egiptu i faraonów, zmniejszenia  ich dominującej pozycji nad Kanaanem, traktuje„Perła”.

Nie jest to jednak książka, która w sposób dokładny i ścisły przedstawiałaby wydarzenia historyczne z tego odległego nam okresu. Historia jest jedynie tłem, w którego cieniu rozgrywają się wydarzenia wokół których zbudowana jest akcja powieści.

Akcja zaś skupia się wokół tytułowej Perły – Aberes, młodej królowej Kiriath-Sepher,  jednego z grodów Kanaanu, której ambitny mąż ulega wpływom równie przebiegłych, co złych ludzi:parających się magią Kapłanów kultów, które z punktu widzenia współczesnego człowieka nazwać można barbarzyńskimi. W całej powieści mnóstwo miejsca poświęcono opisom obrzędów, czy form liturgicznych, które wykonywane były wokół danego bóstwa przez jego wiernych wyznawców. Mamy tu do czynienia z opisem kultu Baala, czy Aszer, bogów w owym okresie skupiających mnóstwo wyznawców, a których kult wielokrotnie potępiany był w Biblii, którą przywołuję tu z prozaicznego powodu – Kanaan, to kraina obiecana Izraelitom przez Boga Jahwe, niejednokrotnie wspominanego na kartach „Perły”. W formie tajemniczego Głosu daje się on usłyszeć Aberes, którą ostrzega przed czyhającymi na nią i jej męża niebezpieczeństwami,które nierozerwalnie wiążą się z osobami Hetammu i Ullisukmi, wspominanych już kapłanów ówczesnych kultów .

Już z samego Prologu powieści możemy wysnuć wniosek, że „Perła” to książka poruszająca tematy religii, wierzeń,metafizyki.  Świadczy o tym nawiązanie do opisu zniszczenia biblijnej Sodomy i Gomory przez samego Boga, za grzechy popełniane bez jakiejkolwiek refleksji, bez najmniejszych wyrzutów sumienia, przez  mieszkańców tych miast. Jednak powieść luźno odnosi się do tematyki biblijnej, skupiając się w głównej mierze na kultach i wyznawcach ówczesnych kultów. Dzięki użyciu przez Kosowskiego bardzo wyrazistego stylu pisania, soczystego i niezwykle obrazowego języka, czytając „Perłę”przed oczami czytelnika malują się niejednokrotnie szokujące obrazy. Bo przeczytać tu można o paleniu dzieci, o wyuzdanych kobietach i mężczyznach hołdujących rozkoszom fizycznym, które w dzisiejszych czasach karane są więzieniem.

„Perła” porusza przede wszystkim tematykę z zakresu etyki,czy moralności. Motto książki wskazuje, że jest to opowieść o ludziach nietypowych i wyjątkowych, ze względu na sprzeciw wobec zastanej sytuacji,wobec szerzącego się zła, wobec panujących wokół nich zasad moralnych, a w zasadzie wobec ich braku. Ze względu na taką postawę, są więc ludźmi znienawidzonymi przez otoczenie: „Niewygodni dla swoich, ciernie prawdy w ich oku. Dojrzewali powoli niczym perły w głębinie(…) Wtedy Ten, który widzi ludzkie drogi i serca, Perły z toni wydobył, by dla Niego zalśniły.”

Powieść świetnie ukazuje odwieczną walkę dobra ze złem. To powieść o istnieniu dwóch równoległych i równorzędnych światów: świata realnego, który postrzegamy, w którym żyjemy i dokonujemy wyborów, oraz świata duchowego, gdzie wybory dokonywane są przez siły dobra i siły zła, gdzie toczy się walka o dusze i ciała śmiertelników.Obydwa te światy mają wpływ na losy poszczególnych ludzi i na losy całych narodów. Świat ludzi oraz świat demonów i aniołów wzajemnie się przenikają,mają na siebie wpływ, powodując takie, a nie inne zmiany w ludzkim życiu. Tu dobro jawi się pod postacią Jahwe i jego sług angelos, zło zaś uosabia Syn Jutrzenki (Niosący Światło) i jego poplecznicy, demony i ludzie, którzy poprzez swoje wybory, zachowania żywo przypominają bestie z piekła rodem. Każdy człowiek świadomie, lub nie, opowiedzieć się musi po którejś ze stron konfliktu.Nie ma bowiem możliwości pozostania neutralnym. „Stał się uczestnikiem kosmicznej rozgrywki, zajął swe miejsce w szeregach legionów walczących o przywrócenie ”właściwego” porządku we wszechświecie. Całe swoje życie i energię poświęcił bez reszty temu samemu celowi, ku któremu zmierzał Syn Jutrzenki –zrzucić z tronu uzurpatora Jahwe, a samemu wstąpić na najwyższe niebiosa.”

Trudność przy czytaniu i odbiorze książki sprawić mogą trzy rzeczy. Po pierwsze natłok bohaterów. Kosowski wprowadza olbrzymią ilość postaci drugoplanowych, co utrudniać może szybką orientację w fabule. Często przyłapywałam się na tym, że gubiłam się w natłoku bohaterów i wydarzeń i aby wrócić „na właściwy tor”, niektóre fragmenty książki musiałam czytać dwukrotnie. Miała na to zasadniczy wpływ i druga kwestia utrudniająca nieco odbiór – imiona i nazwy własne, dziś już niespotykane.Mnóstwo starożytnych nazw miast, postaci, bogów, etc. zdecydowanie komplikowały fabułę. Jednak przy odpowiednim skupieniu się na treści książki, dość szybko można przywyknąć do obco brzmiącego nazewnictwa starożytnego Bliskiego Wschodu.Najbardziej jednak tekst komplikuje moim zdaniem wprowadzenie czasu retrospekcyjnego. Bez żadnego wstępu, bez ostrzeżenia, czy nawiązania, autor wprowadza do powieści wydarzenia dziejące się na długo przed opisywaną główną akcją utworu. Jedynym elementem, który może pomóc zorientować się w tym fakcie, jest element graficzny w postaci gwiazdki, jednak może być to złudne, bo ten element oddziela również sytuacje toczące się aktualnie, lecz dotykające różnych bohaterów w różnych miejscach. Trzeba więc momentami nie lada wysiłku, by szybko zorientować się, że dane wydarzenie dotyczy okresu sprzed kilku, czy kilkunastu lat.

Podsumowując, książkę gorąco polecam miłośnikom historii starożytnego Bliskiego Wschodu, czy osobom interesującym się religioznawstwem, duchowością i szeroko rozumianą etyką. To także powieść dla osób lubiących sensację, dobrze skrojoną akcję, chętnie sięgających po powieść przygodową, bo nie brakuje tu i ucieczek, i porwań, i spisków, i walki na śmierć i życie, etc. Jest też i wreszcie wątek kobiecy , bo opowiadający o miłości. Zatem dla każdego coś miłego.

Ja w każdym razie po przeczytaniu „Perły” z ogromną przyjemnością przeczytam o dalszych losach bohaterów. Mam też nadzieję, że druga część trylogii będzie równie emocjonująca, co pierwsza, a książka nie straci na swej świeżości.

*Książkę zawdzięczam uprzejmości Wydawnictwa Vocatio, od którego otrzymałam ją do recenzji.

Tytuł: Perła
Autor: Rafał Kosowski

Wydawca:    Oficyna Wydawnicza Vocatio
Miejsce i rok wydania:Warszawa 2010
Wydanie: pierwsze
Objętość: 360 stron
Format: 150 x 222 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7492-150-3
Cena katalogowa: 34,00 zł

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s